Zastanawiam się, jak najlepiej uchwycić meteoryty w ich najpiękniejszym momencie, zwłaszcza przy użyciu field-rot i tracking-nocny. Miałem już kilka prób, ale zdjęcia często wychodzą rozmazane lub nieostre. Jakie techniki polecacie, żeby poprawić jakość ujęć? Może macie jakieś sprawdzone ustawienia aparatów czy sprawdzone miejsca do obserwacji? Chciałbym także wiedzieć, czy ktoś z was używał konkretnych modeli teleskopów lub obiektywów, które sprawdzają się w takich warunkach.
Niezła sprawa, ale jeśli chodzi o field-rot, to polecam przetestować model Skywatcher HEQ5 Pro. Dobrze stabilizuje obraz i pozwala na długie naświetlanie bez rozmycia.