Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, która metoda jest lepsza. Każda sytuacja jest inna, a wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak ważne są warunki, w których się rodzi. Zdarzyło mi się słyszeć o kobietach, które po cesarskim cięciu miały trudności z karmieniem piersią, co mogło być związane z tym, że nie miały kontaktu skórnego z dzieckiem od razu. Jeżeli ktoś zdecyduje się na cesarkę, dobrze byłoby zwrócić uwagę na to, by zorganizować jak najwięcej wsparcia po porodzie. Może warto pomyśleć o warsztatach przedporodowych, które pomogą w podjęciu decyzji?