W ostatnich latach rokitnik zyskuje na popularności wśród ogrodników, ale czy rzeczywiście warto go hodować w przydomowym ogródku? Jego owoce wydają się być dobrze znane z działania prozdrowotnego, ale zastanawiam się, czy są też jakieś specyficzne wymagania glebowe, które mogą sprawić, że uprawa będzie trudniejsza niż się wydaje. Zgłaszam się z pomocą, bo mam kilka pytań dotyczących najlepszych praktyk w uprawie tej rośliny. Dzielę się też swoim zaniepokojeniem, że mogę wybrać niewłaściwe miejsce na sadzenie. Czy ktoś z was miał już przyjemność z rokitnikiem? Jakie są wasze doświadczenia?