Zauważyłem, że w okresie jesienno-zimowym czuję się coraz gorzej. Mój nastrój spada, a motywacja do działania znika. Wiem, że wiele osób boryka się z podobnymi problemami i zastanawiam się, czy terapia światłem naprawdę działa. Czy ktoś z was próbował tego rodzaju terapii? Jakie były wasze doświadczenia? Chciałbym dowiedzieć się więcej o jej skuteczności i ewentualnych efektach ubocznych.